-Hej Julie- szepnęła Su, odwróciłam się do dziewczyny. -Co to za chłopacy?-Znajomi, a co?
-Całkiem, całkiem...- mruknęła dziewczyna. Prawie udławiłam się kanapką.
-Że niby ci dwaj?!-spytałam spoglądając na Graya i Natsu.- Nie radze się interesować..
-Zazdrosna?- zaśmiała się Su, a ja wyplułam wodę z ust i spojrzałam na przyjaciółkę pytająco.- No wiesz... ja jestem wolna i mogę sobie pozwolić, ale ty..
-RUSZAMY! ZBIERAĆ SIĘ!-krzyknął ktoś z początku. Pikniki zostały błyskawicznie posprzątane i wszyscy ruszyli w drogę. Przechodząc pod niektórymi z kamiennych łuków musieliśmy się czołgać więc gdy dotarliśmy na szczyt to nie było osoby, która była czysta (nie licząc Happy'ego). Od razu gdy doszliśmy na szczyt Natsu zaciągnął mnie i Lucy nad jakąś wielką jamę.
-C...Co to jest?- zapytałam zaskoczona znaleziskiem Natsu, a w tym czasie reszta grupy zaczęła się schodzić.
-Nie wiem..- zaczął Natsu. - Ale wygląda czadowo.
-Nie twoja sprawa Gray, to moja dziura. To będzie moja jama! Będę w niej spał jak smok, bo w końcu jestem smoczym zabójcą.
-Chyba raczej smoczym idiotą...-westchnęła Lucy.
-Hej, Natsu!- zawołał Happy. - Dostałeś awans.
-Co? O co ci chodzi?- zapytał zaskoczony Natsu.
-Od dziś będą cie zwać Salamander- Smoczy Idiota- zachichotał niebieski kotek, a reszta się dołączyła.
-To do ciebie pasuje Natsu- zażartował Gray. I właśnie ten niewinny żart spowodował bujkę. I po chwili...
Hejka, mam nadzieje, że podobał się rozdział.
Przepraszam,że tak późno, ale rozumiecie... TESTY!!!
Dobra, następny rozdzialik wpadnie jak tylko skończy się to PIEKŁO.
Do zobaczyska, Ulqliora.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz